Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia si臋 w drug膮 Irlandi臋

| |
| Log in |

Archiwum: 'Analiza' Kategorie


Gdy my艣l臋: Partia

Wys艂ane przez: admin w dniu: 30/01/2010

Dziennikarska klaka Donalda Tuska zatraci艂a ju偶 ostatnie resztki przyzwoito艣ci.

Takich ton贸w, w jakim utrzymane s膮 jej peany na cze艣膰 Ukochanego Przyw贸dcy, kt贸ry da艂 nam wszystkim najwy偶szy przyk艂ad patriotyzmu i po艣wi臋cenia, i maj膮c pewn膮 prezydentur臋 dobrowolnie si臋 jej wyrzek艂 w imi臋 mi艂o艣ci ojczyzny, nie u偶ywano w polskich mediach od czas贸w Gierka (bo ju偶 za Jaruzelskiego nawet zajad艂ym partyjniakom by艂oby wstyd). Podobnie zreszt膮 jak i wtedy peany s膮 mocno na bakier z logik膮. Je艣li Tusk powiedzia艂 prawd臋, i偶 rzeczywista w艂adza jest w URM, nie w Belwederze, to si臋 niczego nie wyrzek艂 i nie ma czym si臋 tak zachwyca膰. A je艣li jednak 鈥瀌u偶y pa艂ac鈥 to co艣 wi臋cej od 鈥瀖a艂ego鈥, to wypada przet艂umaczy膰 jego argumentacj臋 z pokr臋tnej politycznej nowomowy na j臋zyk prosty.

Inna sprawa, 偶e pod wieloma wzgl臋dami sytuacja psychologiczna dzisiejszego prorz膮dowego redaktora przypomina sytuacj臋 pracownik贸w propagandy peerelu. W miejsce politycznego chaosu tworzy nam si臋 oto po dw贸ch dekadach znowu jedna, wielka partia, Partia w艂a艣ciwie, kt贸ra jednoczy aspiracje ca艂ego spo艂ecze艅stwa i wiedzie nas do wielkiego cywilizacyjnego skoku. Je艣li kuluarowe pog艂oski s膮 prawdziwe, to w Partii owej mie艣ci si臋 ka偶dy, kto nie narusza pryncypi贸w. Jest ju偶 pono膰 gotowe miejsce i dla W艂odzimierza Cimoszewicza, i dla Wojciecha Olejniczaka, i dla Wojciecha Mojzesowicza鈥 Pasuje jej i Krzaklewski, i mo偶e znajdzie na powr贸t miejsce dla wylinia艂ego Olechowskiego, kt贸ry po tym, jak prokuratury odstrzeli艂y mu dotychczasowego promotora, ma do wyboru albo u艂o偶y膰 si臋 szybko ze zwyci臋zcami, albo czeka膰, a偶 i na niego prokuratury co艣 znajd膮 (bo ludzie gadaj膮鈥 No, ale o kim u nas nie gadaj膮 鈭 dopiero prokuratura musi sprawdzi膰, czy w tym gadaniu jest co艣 na rzeczy. Niekiedy, jak w wypadku Piskorskiego, potrafi膮 sprawdzi膰 nawet po wielu latach). 鈥濧ch, ile偶 w Platformie tre艣ci 鈭 w Platformie ka偶dy si臋 zmie艣ci鈥, chcia艂oby si臋 sparafrazowa膰 satyryka. Ka偶dy, oczywi艣cie, kto ma do rzeczywisto艣ci stosunek pozytywny. Dla si艂 wrogich post臋powi i rozwojowi, pisowskich, w Partii miejsca nie ma. (…)

A tak powa偶nie 鈭 jest oczywiste, 偶e z wy艣cigu prezydenckiego Tusk wycofa艂 si臋 wskutek afery hazardowej. Nie, nie dlatego wcale, 偶e pr臋dzej czy p贸藕niej doprowadzi ona do skompromitowania go jako 藕r贸d艂a przecieku. Kredyt zaufania w艣r贸d wyborc贸w ma Tusk wci膮偶 nieograniczony, i nawet, gdyby komisja z艂apa艂a go za r臋k臋 鈭 na co przewodnicz膮cy Seku艂a na pewno nie pozwoli 鈭 to i tak, gdy powie, 偶e to nie jego r臋ka, ludzie mu uwierz膮.

Nie o to chodzi.

Chodzi o to, 偶e afera pokaza艂a Tuskowi, i偶 jego podw艂adni wszystko ju偶 mieli przygotowane, 偶eby da膰 mu kopa do g贸ry, do Belwederu, i kr臋ci膰 lody po swojemu. To dlatego zmasakrowa艂 sw膮 kancelari臋. Nie m贸g艂, jak si臋 okazuje, ufa膰 nawet kumplom z boiska. Tym bardziej nie zaufa ju偶 nikomu innemu 鈭 musi zosta膰 tam gdzie jest i trzyma膰 na wszystkim 艂ap臋. Bo inaczej rozd臋ta struktura Partii, w kt贸rej nie chodzi ju偶 o nic poza po偶ytkowaniem w艂adzy, najpierw odsunie szefa na boczny tor, a potem rozleci si臋 i ze偶re we frakcyjnych sporach.

A 鈥瀙lan polityczny鈥? Dajcie spok贸j. Kt贸ra to ju偶 鈥瀢ielka reforma鈥 naszego ukochanego przyw贸dcy?

Proste, jak m贸wi膮 w wojsku. (Rafa艂 A. Ziemkiewicz)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu..., Media (po)mog膮 | Komentarze: 9

Tusk utraci艂 lojalno艣膰 g艂贸wnych wasali

Wys艂ane przez: admin w dniu: 12/01/2010

W swoim w艂asnym obozie premier Tusk ma nadal w艂adz臋 absolutn膮, ale utraci艂 lojalno艣膰 swoich g艂贸wnych wasali. Pod tym wzgl臋dem sprawa kar nak艂adanych na szefa NFZ Paszkiewicza jest symboliczna. Nawiasem m贸wi膮c, sam Paszkiewicz - bez charakteru i zagubiony w otaczaj膮cej go intrydze jak dziecko we mgle - pozwoli艂 Tuskowi na to, aby bez skrupu艂贸w zrobi艂 z niego publiczne po艣miewisko, karz膮c go jak sztubaka i zmuszaj膮c do przeprosin za w艂asne decyzje.

Ale jak okre艣li艂 to jeden z bloger贸w - kwestia, czy Paszkiewiczowi wymierzono w艂a艣ciw膮 liczb臋 klaps贸w, do艣膰 nieoczekiwanie sta艂a si臋 okazj膮 do pierwszej wyra偶onej wprost krytyki decyzji premiera przez Grzegorza Schetyn臋. Dla realnej polityki ma to znaczenie z dw贸ch powod贸w. Po pierwsze - bo cz膮stkowo restytuuje w PO istniej膮cy niegdy艣, ale dawno przez Tuska zlikwidowany system autonomii klubu parlamentarnego wobec jego partyjnego przyw贸dztwa, jak r贸wnie偶 wobec licznych i cz臋stych jego osobisto-politycznych kaprys贸w. Po drugie za艣 - bo Schetyna odblokowuje 艣luz臋, kt贸ra bezwzgl臋dnie zatrzymywa艂a dot膮d kawiarniano-podziemny nurt niezadowolenia z Tuska po艣r贸d platformowych parlamentarzyst贸w. “Ma by膰 jawnem, co jest skrytem鈥”.

Owszem, tak偶e do tej pory zdarza艂y si臋 takie przypadki, cho膰 tylko w kr臋gu g艂贸wnych wasali partyjnych Tuska. We w艂a艣ciwej sobie konwencji Palikot labiedzi艂, 偶e premier, walcz膮c o prezydentur臋, “straci wszystko, a wybor贸w nie wygra”. W inny, ale r贸wnie偶 charakterystyczny dla siebie mi臋kko lisi spos贸b marsza艂ek Komorowski z trosk膮 sugerowa艂, 偶e rz膮d jednak m贸g艂by si臋 zabra膰 za wiele niepodj臋tych dot膮d spraw pa艅stwowych. Gowin z kolei zas艂yn膮艂 z niekonsekwentnych deklaracji, i偶 jaka艣 tam sprawa (np. in vitro) b臋dzie ju偶 “ostatecznym sprawdzianem” dla Tuska, ale gdy chwila sprawdzianu nadchodzi艂a, wola艂 nadal s艂awi膰 samego premiera, a dystansowa膰 si臋 od standard贸w i stosunk贸w panuj膮cych w partii (”hulaj dusza piek艂a nie ma” - to jego opis stanu PO).

W艂a艣ciwie w kr臋gu lider贸w partyjnych tylko Hanna Gronkiewicz-Waltz konsekwentnie zachowuje pe艂n膮 subordynacj臋, a Tusk odwdzi臋cza si臋 jej coraz wyra藕niej w taki spos贸b, aby mog艂a 偶ywi膰 iluzj臋, i偶 naprawd臋 uczestniczy w procesach decyzyjnych. Schetyna z pozycji szefa klubu o艣wiadczaj膮cy kr贸tko, i偶 premier podj膮艂 z艂膮 decyzj臋 zamyka etap tych wszystkich niedopowiedze艅 i p贸艂s艂贸wek i ka偶e si臋 Tuskowi na przysz艂o艣膰 liczy膰 z mo偶liwo艣ci膮 otwartej nielojalno艣ci w r贸偶nych kwestiach partyjnych i pa艅stwowych. To jest w systemie rz膮d贸w osobistych Tuska jaki艣 wy艂om.

Z tego wszak偶e nie nale偶y wnosi膰, i偶 Tusk traci w艂a艣nie partyjne “absolutum dominium”. Tak nie jest. Mechanizm jego kontroli nad ca艂膮 PO (rozci膮gni臋ty tak偶e na rz膮d) polega bowiem na mo偶liwo艣ci uruchomienia indywidualnego mechanizmu represyjnego wobec dowolnej osoby, od wielce wp艂ywowego wicepremiera Schetyny po jakiego艣 pozbawionego znaczenia krakowskiego aparatczyka Sularza. W ka偶dej chwili ka偶dy dzia艂acz PO musi czu膰 si臋 zagro偶ony Tuskowym gniewem, podczas gdy sam premier zwyk艂 w takich razach publicznie udawa膰 oboj臋tno艣膰, niewiedz臋, a nawet zdziwienie decyzjami, o kt贸re zapytany, zwyk艂 je okre艣la膰 mianem “czysto administracyjnych” (jak ostatnio w Centrum Antykryzysowym).

Szef klubu PO ograniczy艂by skutecznie owo absolutum dominium tylko wtedy, gdyby potrafi艂 pos艂om i senatorom zapewni膰 efektywn膮 ochron臋 przed kapry艣nymi represjami. Pytaniem pozostaje, czy b臋dzie w stanie to zrobi膰. Je艣li tak, to zapewne coraz cz臋stsze werbalne sugestie niezadowolenia ze stylu w艂adzy Tuska mog艂yby si臋 przekszta艂ci膰 w jakie艣 nie艣mia艂e pr贸by zyskiwania podmiotowo艣ci czy wzgl臋dnej autonomii przynajmniej przez co bardziej utalentowanych polityk贸w PO. Tylko to mo偶e powoli przekszta艂ca膰 PO w stron臋 normalno艣ci demokratycznej partii politycznej.

Inaczej - u偶ywaj膮c zgrabnej metafory ministra Sikorskiego - b臋dzie ona nadal bardziej przypomina膰 watah臋, w kt贸rej mo偶na ju偶 wprawdzie 艂ypn膮膰 z艂ym i wrogim 艣lepiem na przyw贸dc臋 stada, ale to jest g贸rna granica wolno艣ci, je艣li nie chce si臋 na siebie sprowadzi膰 licznych nieszcz臋艣膰. (Jan Rokita)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu..., Pitery, niesio艂y i inne palikoty | Komentarze: 9

Tusk jest niebezpieczny dla Polski

Wys艂ane przez: admin w dniu: 05/01/2010

Rozmowa z prof. Zdzis艂awem Krasnod臋bskim, filozofem i socjologiem, wyk艂adowc膮 na Uniwersytecie Kardyna艂a Stefana Wyszy艅skiego w Warszawie i na Uniwersytecie w Bremie.

(…) Po co Donaldowi Tuskowi urz膮d prezydenta? Dla zaspokojenia w艂asnych ambicji, czy te偶 - jak twierdzi on sam - doko艅czenia reform, kt贸re obecnie blokuje “z艂y” Lech Kaczy艅ski?
- Donald Tusk od lat jest politykiem i nigdy nie da艂 si臋 pozna膰 jako reformator. Mo偶e jednak chce zosta膰 “monarch膮” od przecinania wst臋g i towarzyskich meczy pi艂ki no偶nej. Gdyby zosta艂 rzeczywi艣cie wybrany na prezydenta, oznacza艂oby to, 偶e Polacy zrzekli si臋 swojej funkcji kontrolnej, 偶e nie chc膮 bra膰 odpowiedzialno艣ci za pa艅stwo jako demos. By膰 mo偶e dlatego, i偶 s膮 zara偶eni popkultur膮, mo偶e jeszcze z innych powod贸w. Gdyby za艣 PO rzeczywi艣cie przyst膮pi艂a do realizowania swych neoliberalnych pomys艂贸w gospodarczych, zako艅czy艂oby si臋 to protestami spo艂ecznymi, jakich jeszcze nie widzieli艣my. Nie widz臋 jednak 偶adnych ch臋ci na wielkie reformy w tym rz膮dzie, zw艂aszcza w koalicji z PSL.

Mo偶na powiedzie膰, 偶e wybory b臋d膮 podsumowaniem tak偶e dotychczasowej polityki PO. Jak Pan j膮 ocenia w roku wyborczym?
- Partia ta zr臋cznie prowadzi propagand臋, dobrze si臋 prezentuje. Jednak afera hazardowa ujawni艂a troch臋 prawdy spo艂ecze艅stwu. Doprowadzenie do zapa艣ci s艂u偶by zdrowia, bud偶etu, do upadku polskiego przemys艂u stoczniowego - obci膮偶a ten rz膮d. Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e nie uda艂o mu si臋 sprzeda膰 polskiej gie艂dy ani koncernu energetycznego Enea. Pomys艂y PO s膮 dla Polski niedobre, a ideologia, kt贸ra za tym stoi - anachroniczna. To jest odgrzewanie pomys艂贸w Kongresu Liberalno-Demokratycznego. O ile jednak w latach 90., gdy w Polsce demontowano komunizm, mo偶na je by艂o zrozumie膰, o tyle obecnie s膮 one nieaktualne. Teraz bowiem mamy ju偶 gospodark臋 kapitalistyczn膮, ale uzale偶nion膮 od zagranicy, i to jest najwa偶niejszy problemem. Mamy te偶 kraj, kt贸ry jest niepodleg艂y, ale bez podmiotowo艣ci. Moim zdaniem, to jest najgorszy rz膮d od 1989 r., 艂膮czy pych臋 z indolencj膮 i 偶膮dz膮 w艂adzy. W tym sensie Donald Tusk jest politykiem niebezpiecznym dla Polski. I gro藕ne jest nawet nie to, co on chce zrobi膰. Niebezpieczny jest dlatego, 偶e wyzwala w Polakach najgorsze cechy, zw艂aszcza bierno艣膰 przy pozorach samozadowolenia. Dlatego gro藕ba przed艂u偶enia jego rz膮d贸w napawa mnie g艂臋bok膮 trosk膮. (Nasz Dziennik)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 44

PO chce p贸藕niejszych wybor贸w, bo traci poparcie

Wys艂ane przez: admin w dniu: 18/12/2009

Trac膮ca poparcie Platforma Obywatelska uwa偶a, 偶e im p贸藕niej b臋d膮 wybory, tym lepiej - pisze “Rzeczpospolita”.

Zgodnie z kalendarzem politycznym wybory parlamentarne powinny odby膰 si臋 jesieni膮 2011 r. Jednak 1 lipca 2011 r. Polska obejmie przewodzenie Radzie Unii Europejskiej. Eksperci od roku alarmuj膮, 偶e w czasie sprawowania prezydencji nie mo偶na zmienia膰 rz膮du, bo ministrowie musz膮 bra膰 udzia艂 w posiedzeniach Rady UE, a wcze艣niej si臋 do tego przygotowa膰.

Pos艂owie PO do tej pory twierdzili, 偶e najlepszym wyj艣ciem by艂yby wybory wczesn膮 wiosn膮 2011 r. Opozycja popiera艂a ten pomys艂. W tym celu sejm musia艂by zdecydowa膰 o samorozwi膮zaniu. Od kilku tygodni jednak coraz wi臋cej polityk贸w Platformy nieoficjalnie m贸wi, 偶e wybor贸w wcze艣niej raczej nie b臋dzie.

- Przyspieszenie wybor贸w z powodu prezydencji mo偶e nie by膰 konieczne - przyznaje Andrzej Halicki (PO), szef Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych. - Z dw贸ch wzgl臋d贸w: Polska b臋dzie sprawowa膰 prezydencj臋 w nowej formule, w kt贸rej zadania s膮 podzielone na trzy kraje, wi臋c mo偶e nie b臋dzie takiej potrzeby, a poza tym wi臋cej zamieszania i szk贸d mo偶e przynie艣膰 powo艂ywanie nowego rz膮du tu偶 przed obj臋ciem prezydencji ni偶 prowadzenie jej w trakcie kampanii wyborczej - t艂umaczy艂. (wp.pl)

Kategoria: Analiza, Co tam Panie w koalicji | Komentarze: 9

Tuskowi zostaje ju偶 tylko rozpocz膮膰 prawdziw膮 wojn臋

Wys艂ane przez: admin w dniu: 23/11/2009

Zmiana konstytucji w ci膮gu kilku miesi臋cy 鈥 co zapowiedzia艂 w sobot臋 Donald Tusk 鈥 jest ca艂kowicie niewykonalna. Gor膮cy okres kampanii wyborczej to nie czas na ch艂odn膮 i powa偶n膮 debat臋 ustrojow膮. Postulaty zmian konstytucji stan膮 si臋 ofiarami politycznej wojny.

A problem, na kt贸ry zwr贸ci艂 w sobot臋 uwag臋 szef rz膮du istnieje i jest bardzo powa偶ny. Warto dzi艣 przypomnie膰 偶e w 2005 roku obecn膮 konstytucj臋 krytykowa艂o PiS i PO. To w艂a艣nie zmiany ustawy zasadniczej mia艂a by膰 ukoronowaniem budowy projektu IV RP.

Ustr贸j polski jest wadliwy i niewydolny. Jak pisa艂 kiedy艣 Artur Wo艂ek pe艂no w nim hamulc贸w, ale nie wiadomo gdzie jest silnik. Konstytucja uniemo偶liwia sprawne rz膮dzenie pa艅stwem, rozmywa jego kompetencje.

Rzucony w sobot臋 pomys艂 zmian konstytucji jest wi臋c przedwczesn膮 pr贸b膮 rozwi膮zania na prawd臋 powa偶nego i realnego problemu, z jakim boryka si臋 polskie pa艅stwo.

Paradoksalnie jednak przedstawiaj膮c projekt zmian podstawowych zasad wsp贸艂dzia艂ania instytucji pa艅stwowa, Donald Tusk przyzna艂 si臋 do tego, 偶e rezultaty prac jego gabinetu s膮 mierne. Gdyby premier mia艂 wi臋cej w艂adzy 鈥 zdaje si臋 m贸wi膰 mi臋dzy wierszami obecny szef rz膮du 鈥 mogliby艣cie, drodzy rodacy ode mnie czego艣 oczekiwa膰. A 偶e jest inaczej, c贸偶, nie miejcie pretensji do mnie, lecz do konstytucji.

Trudno wi臋c nie zada膰 pytania, czy pos艂u偶enie si臋 polityczn膮 broni膮 najci臋偶szego kalibru 鈥 bo c贸偶 mo偶e by膰 powa偶niejszego od zmiany ustroju 鈥 mia艂o odwr贸ci膰 uwag臋 od rzeczywistych dokona艅 rz膮du.

Odpowiedzi膮 premiera na afer臋 hazardow膮 by艂a walka z hazardem. Efekt? Nikt nie pyta艂 o z艂e zachowanie polityk贸w, kontakty Rycha i Zbycha, wszyscy zastanawiali si臋, jak wielkim z艂em jest sam hazard. Przez ostatnie dwa dni (ale zapewne przez nast臋pnych kilka tygodni) debata publiczna b臋dzie zdominowana przez rozwa偶ania, o tym, jak, kiedy i po co zmienia膰 konstytucj臋. Nikt nie b臋dzie zadawa艂 niewygodnych pyta艅 o osi膮gni臋cia dw贸ch lat rz膮du i plany na rok nast臋pny.

Donald Tusk potrafi przejmowa膰 inicjatyw臋 w ka偶dej, nawet niewygodnej dla siebie sytuacji. Strach jednak pomy艣le膰, na co wpadnie jego sztab, je艣li zdarzy si臋 co艣 naprawd臋 dla Tuska niewygodnego. Czy odpowiedzi膮 na np. ujawnienie przez media nast臋pnej afery, albo na kolejny polityczny kryzys b臋dzie wypowiedzenie wojny kt贸remu艣 z s膮siad贸w? (Micha艂 Szu艂drzy艅ski)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 14

Mi艂o艣膰 i cynizm

Wys艂ane przez: admin w dniu: 09/11/2009

Od dawna twierdz臋, 偶e uwielbienia Polak贸w dla Donalda Tuska nie ma sensu rozpatrywa膰 w kategoriach racjonalnych.

Po prostu, jak to s艂usznie zauwa偶y艂a Manuela Gretkowska, 鈥淧olska jest kobiet膮鈥 鈥 Tusk za艣 tym facetem, kt贸ry doskonale wie, gdzie s膮 jej czu艂e punkty. A jak kobieta si臋 zadurzy, wybacza wszystko 鈥 niech pije, niech k艂amie, aby tylko pi臋knie, niech nawet podkrada bi偶uteri臋. Oczywi艣cie, pewnego dnia zadurzenie si臋 ko艅czy. Ale na razie nic nie zmusza Tuska i jego ekipy do smucenia si臋, 偶e taka chwila nadejdzie.

Przeciwnie 鈥 szybuj膮ce sonda偶e najwyra藕niej rozzuchwali艂y Platform臋 i przekona艂y j膮, 偶e mo偶e wszystko. Pokazuje to spos贸b, w jaki ukr臋ci艂a 艂eb aferze hazardowej. Z jednej strony postulowan膮 komisj臋 zamieni艂a w parodi臋, redukuj膮c udzia艂 w niej PiS do 鈥渓o偶y szyderc贸w鈥, z drugiej 鈥 forsuje w dzikim tempie ustaw臋, kt贸rej za艂o偶enia zupe艂nie uniewa偶niaj膮 przedmiot dochodzenia komisji.

Zakochana w swym premierze Polska pewnie nie we藕mie mu za z艂e, 偶e po pi臋knych zapowiedziach nawet nie pr贸bowa艂 d艂ugo zachowywa膰 pozor贸w, jakoby zale偶a艂o mu na ujawnieniu prawdy. Zreszt膮 nawet je艣li tak brutalne 鈥渮amiecenie鈥 afery zaszkodzi wizerunkowi w艂adzy, to i tak przecie偶 mniej, ni偶 zaszkodzi艂aby komisja z prawdziwego zdarzenia i wnikliwe, jawne oraz d艂ugotrwa艂e badanie przez ni膮 prawdziwego przebiegu zdarze艅.

W tym kontek艣cie trzeba si臋 zgodzi膰 z Leszkiem Millerem, gdy twierdzi, 偶e straci艂 w艂adz臋, bo przyzna艂, i偶 afery, kt贸re by艂y, by艂y w istocie. Gdyby twardo poszed艂 w zaparte i u偶y艂 posiadanych si艂, by nie dopu艣ci膰 do 偶adnych 艣ledztw ani komisji, rz膮dzi艂by do dzi艣. (Rafa艂 A. Ziemkiewicz)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 11

Tusk nie jest ju偶 najfajniejszym z premier贸w

Wys艂ane przez: admin w dniu: 05/11/2009

Premier nadal traci pozytywne oceny swojej pracy, ale Platforma Obywatelska zyskuje. Notowania premiera poma艂u “urealniaj膮 si臋” - Donald Tusk zaczyna p艂aci膰 tak偶e osobist膮 popularno艣ci膮 za swe rz膮dy - pisze w komentarzu dla Wirtualnej Polski Joanna Lichocka.

Do tej pory by艂o tak, i troch臋 nadal tak jest, 偶e premier Donald Tusk by艂 postrzegany jako osoba, kt贸ra wprawdzie stoi na czele rz膮du, ale w艂a艣ciwie za poczynania gabinetu nie odpowiada. Mi臋kka charyzma Tuska sprawiaj膮ca, 偶e udatnie buduje wizerunek najfajniejszego z premier贸w procentowa艂a niezwykle wysokimi notowaniami na tle tego jakimi ocenami mo偶e pochwali膰 si臋 rz膮d, kt贸ry stworzy艂 i kt贸rym kieruje. Gabinet PO-PSL od wielu miesi臋cy w sonda偶ach Wirtualnej Polski jest najgorzej ocenian膮 instytucj膮 w艂adzy w Polsce. Przyt艂aczaj膮ca wi臋kszo艣膰 respondent贸w wystawia mu z艂e lub bardzo z艂e oceny. Dzi艣 to 72% Polak贸w, przy zaledwie 24% oceniaj膮cych rz膮d pozytywnie.

Tymczasem tak fatalnie oceniane dokonania rz膮du jakby w og贸le nie wp艂ywa艂y na popularno艣膰 premiera. Zazwyczaj wi臋kszo艣膰 badanych ocenia艂a premiera dobrze i bardzo dobrze, tak jakby nie mia艂 wiele wsp贸lnego z kiepskim rz膮dem i by艂 raczej swoistym politykiem celebryt膮, znanym z tego, 偶e jest znany i lubianym za to, 偶e jest. To si臋 jednak zdecydowanie zmienia. Od kilku tygodni trwa urzeczywistnianie pozycji szefa rz膮du. Jeszcze w czerwcu tego roku badania pokazywa艂y przewag臋 ocen pozytywnych nad negatywnymi. Generalnie do niedawna Donalda Tuska pozytywnie ocenia艂o znacznie ponad 40% respondent贸w 鈥 by艂a to regu艂a rz膮dz膮ca kolejnymi badaniami 鈥 a je艣li zdarza艂o si臋, 偶e krytyczne oceny przewa偶a艂y nad pozytywnymi to niewielk膮 r贸偶nic膮. Teraz to ju偶 nieaktualne. Dzi艣 znacznie wi臋cej Polak贸w patrzy na premiera krytycznie 鈥 47% - ni偶 pozytywnie, tych ostatnich jest ju偶 tylko 35%.

W ci膮gu dw贸ch tygodni premier, mimo 偶e jego rz膮d troch臋 nawet zyska艂 (o 3 punkty procentowe uby艂o tych, kt贸rzy oceniaj膮 gabinet 藕le, o jeden przyby艂o ocen pozytywnych) sam premier nadal traci. Mimo zatem zabieg贸w spin doktor贸w PO, by premiera skutecznie oddziela膰 od odpowiedzialno艣ci za dzia艂ania rz膮du, Polacy zaczynaj膮 t臋 odpowiedzialno艣膰 dostrzega膰. Przyczyni艂a si臋 zapewne do tego ofensywa samego premiera 鈥 przeprowadzone po wybuchu afery hazardowej dymisje w rz膮dzie, a tak偶e odwo艂anie szefa CBA Mariusza Kami艅skiego, to dzia艂ania za kt贸re premier jest w odbiorze publicznym jednoznacznie odpowiedzialny. Nie jest wykluczone jednak, 偶e znaczna cz臋艣膰 opinii publicznej dostrzega te偶 odpowiedzialno艣膰 premiera w kontek艣cie samej afery hazardowej. Pytanie o to, w jaki spos贸b pods艂uchiwani biznesmeni lobby hazardowego zostali ostrze偶eni o akcji CBA, wci膮偶 nie znalaz艂o odpowiedzi.

Przypomn臋, 偶e rozm贸wcy Zbigniewa Chlebowskiego zorientowali si臋, 偶e s膮 pods艂uchiwani w nieca艂e dziesi臋膰 dni po tym, jak o akcji poinformowa艂 premiera szef CBA Mariusz Kami艅ski. Tak偶e odwo艂anie Kami艅skiego obarcza bezpo艣rednio premiera Tuska. Platforma robi wprawdzie co mo偶e, by by艂ego szefa CBA zdyskredytowa膰, ale dla cz臋艣ci opinii publicznej mo偶e by膰 bardziej wiarygodny przekaz, 偶e Kami艅ski zosta艂 odwo艂any, bo zagrozi艂 interesom polityk贸w Platformy i zap艂aci艂 g艂ow膮 za ujawnienie afery na szczytach w艂adzy. Samo odwo艂anie, do kt贸rego pretekstem by艂o postawienie przez prokuratur臋 rzeszowsk膮 zarzut贸w, te偶 budzi w膮tpliwo艣ci. Media (np. Dziennik) informowa艂y bowiem o tym, 偶e prokurator stawiaj膮cy zarzuty Kami艅skiemu skar偶y艂 si臋 na naciski polityczne w tej sprawie i s膮 pono膰 艣wiadkowie w rzeszowskiej prokuraturze, kt贸rzy mog膮 to potwierdzi膰. To w oczach opinii publicznej mo偶e bezpo艣rednio obarcza膰 odpowiedzialno艣ci膮 w艂a艣nie Donalda Tuska.

To wszystko jednak nie przeszkadza, by Polacy nadal uwa偶ali, 偶e warto g艂osowa膰 na Platform臋 Obywatelsk膮. PO w艂a艣nie zyskuje i to znacznie, bo cztery punkty procentowe, gdy poparcie dla opozycji ani drgnie. Na Platform臋 chce g艂osowa膰 42% Polak贸w, na PiS 17%. Przewaga jest zn贸w bardzo znaczna i nie wida膰 by wyborcy uwa偶ali, 偶e maj膮 w tej chwili inn膮 ni偶 Platforma si艂臋, kt贸rej chc膮 odda膰 rz膮dy. Negatywny stereotyp PiS stale na nowo od艣wie偶any przez polityk贸w PO i znaczn膮 cz臋艣膰 medi贸w wci膮偶 parali偶uje mo偶liwo艣ci partii Jaros艂awa Kaczy艅skiego. A poniewa偶 nikogo innego jednak na scenie politycznej zdolnego do stworzenia silnej alternatywy dla Platformy nie wida膰 鈥 partia Tuska d艂ugo jeszcze mo偶e mie膰 dominuj膮c膮 pozycj臋. (Joanna Lichocka)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 16

Polityka realna 鈥 czyli jaka?

Wys艂ane przez: admin w dniu: 28/09/2009

Zachowanie suwerenno艣ci wysz艂o z naszego realnego zasi臋gu. Musimy znale藕膰 si臋 w ca艂o艣ci w jednej ze stref wp艂yw贸w, nale偶y wi臋c zada膰 sobie pytanie: Rosja czy Niemcy?

Zerwanie przez USA um贸w dotycz膮cych rozmieszczenia w Europie 艢rodkowej element贸w tarczy antyrakietowej nie jest wydarzeniem samym w sobie. Jest wydarzeniem symbolicznym dla zmian, kt贸re od pewnego ju偶 czasu zachodz膮 w geopolityce. Mniej chodzi tu o sam膮 decyzj臋 Waszyngtonu 鈥 by膰 mo偶e tarcza oparta na ruchomych wyrzutniach rzeczywi艣cie b臋dzie sprawniejsza 鈥 bardziej o spos贸b potraktowania sojusznik贸w. (…)

By膰 mo偶e jednak trzeba dzi艣 wyra藕nie powiedzie膰, 偶e zachowanie suwerenno艣ci wysz艂o z naszego realnego zasi臋gu. W takim razie trzeba sobie zada膰 pytanie o mniejsze i wi臋ksze z艂o. Najwi臋kszym by艂oby bez w膮tpienia rozdzielenie w Polsce stref wp艂yw贸w pomi臋dzy Rosj臋 i Niemcy, jak wielokrotnie w przesz艂o艣ci. Je艣li ju偶 musimy znale藕膰 si臋 w ca艂o艣ci w jednej ze stref, nale偶y wi臋c zada膰 sobie pytanie: Rosja czy Niemcy? Wystarczy por贸wna膰 Wielkopolsk臋 z Bia艂ostockiem, 偶eby uzna膰 odpowied藕 za oczywist膮. Tym bardziej 偶e wsp贸艂czesne Niemcy nie kwestionuj膮 polskiej odr臋bno艣ci i prawa do pa艅stwowo艣ci 鈥 co w wypadku Rosji nie jest oczywiste.

Jestem sk艂onny zgodzi膰 si臋 z Sikorskim, 偶e wa偶na dzi艣 jest dla nas cywilizacyjna modernizacja, a nie mesjanistyczne wizje narodu nios膮cego wolno艣膰 ludom Wschodu. Ale poj臋cie 鈥瀖odernizacja鈥 wymaga ukonkretnienia. Jaka jest cena, za kt贸r膮 warto zap艂aci膰 ograniczenie ambicji i wej艣cie w rol臋 pa艅stwa satelickiego Niemiec? Jaki stopie艅 samodzielno艣ci jeste艣my w stanie wywalczy膰?

Gdybym ja musia艂 ten dylemat rozstrzyga膰, powiedzia艂bym, 偶e spraw膮 podstawow膮 dla podniesienia naszego statusu w przysz艂o艣ci jest rozw贸j infrastruktury gospodarczej, w tym zw艂aszcza energetyki j膮drowej. W 偶aden inny spos贸b nie jeste艣my w stanie zapewni膰 sobie energetycznej niezale偶no艣ci 鈥 a po tym, jak arcywa偶ny dla naszej pozycji w regionie projekt 鈥濾ia Baltica鈥 zosta艂 praktycznie zniszczony w imi臋 bagiennych porost贸w, mo偶na by膰 pewnym, i偶 zmobilizowane zostan膮 przeciwko polskim roszczeniom do w艂asnej energii pot臋偶ne si艂y medialne (rosyjskie s艂u偶by maj膮 zreszt膮 w tym wieloletnie do艣wiadczenie i znaczne sukcesy).

Ale to tylko pobie偶ny zarys odpowiedzi. Chcia艂bym, 偶eby o jej naszkicowanie pokusili si臋 inni. Potrzebujemy w Polsce wykonania takiej pracy intelektualnej rozpaczliwie, bo czasu jest coraz mniej. (Rafa艂 A. Ziemkiewicz)

Kategoria: Analiza | Komentarze: 11

Premier Tusk vs. Lider Tusk

Wys艂ane przez: admin w dniu: 27/09/2009

Od pewnego czasu nosi艂em si臋 z zamiarem spojrzenia na Donalda Tuska nie jak na premiera a jak na lidera. Premier to wielkie s艂owo, w nim mie艣ci si臋 tak偶e (teoretycznie) poj臋cie lidera ale lider cz臋sto staje sam na sam z problemem, maj膮c 艣wiadomo艣膰 odpowiedzialno艣ci za innych oraz tego, 偶e decyzja zale偶y tylko od niego.

Premier ma od tego ministr贸w, wiceministr贸w, sekretarzy stanu, podsekretarzy, ca艂膮 armi臋 doradc贸w, ekspert贸w etc. Oni s膮 po to by doradzi膰 ale te偶 po to by, by艂o na kogo zwali膰 niepowodzenie Premiera, lider natomiast nie dysponuje mas膮 odpowiedzialn膮 za jego post臋powanie bo to on ni膮 jest.

Mo偶na wi臋c powiedzie膰, 偶e by膰 dobrym premierem mo偶e tylko kto艣 kto jest dobrym liderem. Ale dotykamy polityki a tutaj ka偶dy mo偶e by膰 wszystkim. Stawiam wi臋c pytanie: Czy Donald Tusk jest dobrym liderem? Sprawd藕my to na wybranych cechach.

Pierwsza z cech dobrego lidera to samodzielno艣膰. Lider czuje si臋 centralnym o艣rodkiem my艣lowym danej p艂aszczyzny i tutaj czuje najwi臋ksze przywi膮zanie do swego 鈥渏a鈥, jemu stara si臋 podporz膮dkowa膰 podstawowe czynno艣ci i zachowania, w ramach swojej niezale偶no艣ci rozwija tak偶e w艂asn膮 inicjatyw臋 staraj膮c si臋 by膰 o krok do przodu, tak偶e w przypadku sytuacji nieprzewidzianych (stresuj膮cych) acz wielkiej wagi, wymagaj膮cych b艂yskawicznie podj臋tej decyzji. Przecie偶 nie ka偶dy dzie艅 toczy si臋 wed艂ug wcze艣niej zaplanowanych scenariuszy.

Por贸wnajmy to z bohaterem analizy: Rosja napada na Gruzj臋, mo偶e nie by艂o to takie zupe艂nie zaskakuj膮ce, uznajmy jednak 偶e wydarzenie to nie by艂o te偶 bardzo oczywiste. Jak膮 reakcj臋 da艂o si臋 zauwa偶y膰 u Premiera Tuska? Tak tak, jedyn膮 reakcj膮 by艂 brak reakcji (zapewne doskonale to pami臋tacie), trudno by艂o otrzyma膰 jakikolwiek sygna艂 z obozu Premiera (s艂ynne pytanie: gdzie jest Tusk?) jako 偶e sztab PR-owski skutecznie go schowa艂, wyznaczono obszar oczekiwania na reakcje innych polityk贸w, tak偶e polskich. D艂ugo czeka膰 nie trzeba by艂o, reakcja cho膰by Prezydenta Lecha Kaczy艅skiego (tak偶e maj膮cy aspiracje lidera) by艂a tutaj tyle偶 natychmiastowa co wyrazista. Zreszt膮 nie ma co si臋ga膰 daleko po przyk艂ady, skoro przedwczoraj Prezydent USA Barack Obama dzwoni do Premiera Tuska a ten okazuje si臋 nieprzygotowany do rozmowy. Ot贸偶 prawdziwy lider zawsze czuje si臋 przygotowany, nawet je艣li nie jet, po to ludzko艣膰 wymy艣li艂a blef, by mo偶na nim by艂o przykrywa膰 swoje niedostatki. Teraz zn贸w pada pytanie: gdzie jest Tusk? A przecie偶 lider jest zawsze, lider si臋 nie chowa i nie ucieka bo jest jednostk膮 centraln膮.

Kolejna cecha lidera to proaktywno艣膰, cechuj膮ca si臋 tym, 偶e odpowiedzialno艣膰 za innych jest brana przez dobrego lidera ca艂kowicie na siebie. Wszelka pora偶ka jest t艂umaczona b艂臋dem lidera (rezygnacja z nieomylno艣ci = lider staje si臋 ludzki) a nie spychana na zewn臋trzne czynniki ludzkie czy losowe. To tak偶e powi膮zanie z w艂asn膮 inicjatyw膮 ukierunkowan膮 na to, 偶e mie膰 b臋dziemy to co sami stworzymy, zak艂adamy zatem sukces nawet w najbardziej przegranych sprawach by wykrzesa膰 z siebie dodatkowe pok艂ady energii fizycznej i psychicznej.

Sprawd藕my zatem proaktywno艣膰 Donalda Tuska, kt贸ry swoje rz膮dzenie zacz膮艂 od s艂贸w 鈥渏ak czego艣 nie mo偶na to nie mo偶na鈥, przez okres swojego przewodzenia Radzie Ministr贸w pr贸cz paru sukces贸w (niekoniecznie wynikaj膮cych z jego decyzji 鈥 jednak mniejsza z tym) zanotowa艂 ju偶 ca艂y szereg b艂臋d贸w i pora偶ek, za pora偶ki jednak odpowiedzialne by艂y ju偶 p艂aszczyzny wszelkiej ma艣ci, od polityk贸w PiS i Prezydenta po zwi膮zkowc贸w, do tego par臋 tych pora偶ek dosta艂 w ramach balastu na plecy kryzys 鈥 ten to ma zreszt膮 najgorzej bo nawet odszczekn膮膰 si臋 nie ma jak. Nawet ostatnie wydarzenia zwi膮zane z tarcz膮 nie sprawi艂y, by Tusk otwarcie powiedzia艂, i偶 to tak偶e wina jego rz膮du, 艂膮cznie z nim. (…)

Wniosek analizy jest tyle偶 prosty co smutny. Na czele polskiego rz膮du stoi cz艂owiek kt贸ry mo偶e dobrze si臋 czuje w zarz膮dzaniu lud藕mi ale brakuje mu cech dzi臋ki kt贸rym m贸g艂by tych ludzi kierowa膰 i prowadzi膰. Mie膰 premiera kt贸ry ka偶dy krok musi mie膰 wyznaczony przez departament PR przypomina faceta kt贸ry wie wszystko ale tylko wtedy gdy zapyta o to na stronie www.google.pl

A gdy zabraknie internetu? A gdy zabraknie PR bo trzeba b臋dzie szybko, tu i teraz, co艣 powiedzie膰 i podj膮膰 wa偶n膮 decyzj臋 za siebie i 40 milion贸w ludzi? Poprowadzi膰 nar贸d kt贸ry zwr贸ci swoje oczy ku 鈥渓iderowi鈥 a jego oczy zamiast skrzy偶owa膰 si臋 ze wzrokiem narodu wypatrywa膰 b臋d膮 pan贸w od PR (Piotr Cybulski)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 4

Wydmuszkomania

Wys艂ane przez: admin w dniu: 25/09/2009

Kiedy艣 polityka lubi艂a ludzi z charakterem. Winston Churchill, Abraham Lincoln, Ronald Reagan, Margaret Thatcher. Wszyscy oni skupiali swoje wysi艂ki na konkretnych politycznych celach. Inne sprawy nie zaprz膮ta艂y ich uwagi w takiej skali jaka ma miejsce w艣r贸d dzisiejszych polityk贸w, bo wtedy dla wyborc贸w liczy艂o si臋 jeszcze realne dzia艂anie. Dawniej 艣wiat nie p臋dzi艂 tak szybko jak dzi艣. Ludzie kupowali sobie gazet臋 i powoli j膮 czytali. Informacji, kt贸re do nich dociera艂y by艂o niewiele, wi臋c mogli oni sobie ze spokojem ka偶d膮 z nich przeanalizowa膰. (…)

Dzisiaj ka偶dy inteligentny cz艂owiek do艣膰 szybko stwierdza, 偶e pomimo tego, i偶 ma do dyspozycji 100 kana艂贸w to tak naprawd臋 w 偶adnym z nich nie ma warto艣ciowych tre艣ci, a jak ju偶 co艣 jest to zapewne jest to powt贸rka. (…)

W konsekwencji od polityk贸w zaczyna si臋 wymaga膰 coraz to mniej. Przestali si臋 ju偶 liczy膰 politycy z charakterem a do g艂osu dosz艂y medialne wydmuszki. Zapanowa艂a wydmuszkomania! Stany Zjednoczone i Polska s膮 tego najlepszym przyk艂adem. W Ameryce wybory wygra艂 Barack Obama a w Polsce Donald Tusk. Postacie tego samego kalibru. Pusty przekaz i wielki sukces wyborczy. Oczekiwania wyborc贸w przesta艂y by膰 wyg贸rowane. Ma艂o kto rozlicza polityk贸w z ich obietnic wyborczych. Dla ludzi wa偶ne jest tylko to aby w spokoju pozwolono im ogl膮da膰 telewizor, aby nie by艂o w nim awantur (nie wa偶ne czy rzeczywistych czy nadmuchiwanych). Brak wyg贸rowanych oczekiwa艅 prowadzi do wytworzenia si臋 chmary polityk贸w, kt贸rzy ogromn膮 cz臋艣膰 swojego czasu zaczynaj膮 po艣wi臋ca膰 na 艣l臋czenie przed kartk膮 papieru i wpatrywanie si臋 w s艂upki poparcia.

Dla przyk艂adu - Donald Tusk nie skupia swoich wysi艂k贸w nad my艣leniem jakby tu przeprowadzi膰 reform臋 KRUS-u, lecz zajmuje si臋 analizowaniem tego czy dla jego popularno艣ci bardziej op艂acalne jest pokazanie si臋 na boisku pi艂karskim w czerwonych spodenkach, czy mo偶e w czarnych. Ludzie nie wymagaj膮 od niego wiele, wi臋c po co on sam od siebie ma wymaga膰 co艣 wi臋cej? Dla wsp贸艂czesnych polityk贸w zaczyna by膰 o wiele bardziej wa偶ne to czy zostan膮 oni wybrani na kolejn膮 kadencj臋 ani偶eli to czy uda im si臋 naprawi膰 sytuacj臋 w pa艅stwie i podnie艣膰 jako艣膰 偶ycia w艂asnych obywateli. Brak reformy KRUS-u dobitnie to pokazuje. Tolerancja dla sk艂onno艣ci do nepotyzmu u koalicjanta r贸wnie偶. Taka sytuacja nie prowadzi do niczego dobrego. Jako艣膰 偶ycia ludzi nie b臋dzie si臋 podnosi艂a, bo wysi艂ki polityk贸w w coraz to mniejszym stopniu skupiaj膮 si臋 na rozwi膮zywaniu problem贸w.

Donald Tusk woli po cichu po偶yczy膰 pieni膮dze za granic膮, ani偶eli przeprowadzi膰 reform臋 KRUS-u i odci膮偶y膰 nieco cz臋艣膰 spo艂ecze艅stwa p艂ac膮cego sk艂adki na ZUS, albo chocia偶by przeznaczy膰 dodatkowe 艣rodki na inne wa偶ne cele. Politycy wydmuszkowi m贸wi膮 tylko, 偶e chc膮 co艣 zmienia膰 i rozwi膮zywa膰 problemy, jednak偶e ich dzia艂anie pokazuje co艣 zupe艂nie innego. Takie pozorne dzia艂ania polityk贸w na d艂u偶sz膮 met臋 oka偶膮 si臋 tragiczne w skutkach. Strac膮 na nich wszyscy - od zwyk艂ych ludzi przez artyst贸w i po dziennikarzy. Spo艂ecze艅stwo zubo偶eje i zacznie oszcz臋dza膰 na gazetach, ksi膮偶kach i p艂ytach muzycznych, co ju偶 dzisiaj ma miejsce i nie tylko ze wzgl臋du na kryzys i sie膰 P2P. Ka偶dy problem wymaga szybkich dzia艂a艅, a gdy si臋 zostawia problemy, bo tak jest korzystniej z punktu widzenia sonda偶y, to one zaczynaj膮 si臋 umacnia膰 i mno偶y膰. Jedne problemy przyczyniaj膮 si臋 do powstawania drugich. Na kr贸tk膮 met臋 dla polityk贸w to jest korzystne, ale na d艂u偶sz膮 oka偶e si臋 to dla nich zgubne.

Pojawienie si臋 powa偶nych problem贸w pr臋dzej czy p贸藕niej doprowadzi do upadku polityk贸w wydmuszkowych, jednak偶e zaprzepaszczone przez nich szanse ju偶 nie wr贸c膮. (Spitfire)

Kategoria: Analiza, Donaldu, Donaldu... | Komentarze: 11