Tusk Watch

Obserwujemy jak Polska zmienia si臋 w drug膮 Irlandi臋

| |
| Log in |

Archiwum: kwiecie艅 2010

Marsza艂kowi nie zale偶a艂o na kompromisie

Wys艂ane przez: admin w dniu: 30/04/2010

Tydzie艅 temu pisali艣my w 鈥淩zeczpospolitej鈥, 偶e decyzja Bronis艂awa Komorowskiego w sprawie ustawy o IPN b臋dzie sprawdzianem intencji marsza艂ka. Dzi艣 ju偶 wiemy 鈥 test wypad艂 jak najgorzej.

Komorowski podpisa艂 ustaw臋, kt贸ra otwiera drog臋 do uzale偶nienia prezesa IPN od rz膮dz膮cej wi臋kszo艣ci. Ustaw臋, kt贸ra przerywa kadencj臋 Kolegium IPN i oddaje wyb贸r nowych w艂adz Instytutu w r臋ce naukowc贸w 鈥 艣rodowiska, kt贸re lustracji si臋 sprzeciwia艂o wyj膮tkowo gwa艂townie i kt贸re zlustrowa膰 si臋 nie da艂o.

Jak cyniczny 偶art brzmi膮 s艂owa marsza艂ka, kt贸ry zadeklarowa艂, 偶e 鈥渙twiera si臋 tak偶e mo偶liwo艣膰 rozmowy z Kolegium IPN o tym, czy w spos贸b nale偶yty zachowana jest niezale偶no艣膰 prezesa鈥. Ustawa, kt贸r膮 w艂a艣nie podpisa艂 Komorowski, t臋 niezale偶no艣膰 ogranicza. Przyj臋ta w niej zasada, 偶e nowy szef Instytutu mo偶e zosta膰 odwo艂any przez pos艂贸w zwyk艂膮 wi臋kszo艣ci膮 g艂os贸w, mo偶e sprawi膰, 偶e nast臋pni prezesi dr偶e膰 b臋d膮 przed sugestiami nadchodz膮cymi z Sejmu.

Nie jest tajemnic膮, 偶e sp贸r o IPN jest wyj膮tkowo ostry. Platforma nie wyci膮gn臋艂a 偶adnych wniosk贸w z list贸w wybitnych naukowc贸w, kt贸rzy wzywali Senat do odrzucenia nowej ustawy. Nie wys艂ucha艂a wezwa艅 kardyna艂a Henryka Gulbinowicza i arcybiskupa Ignacego Tokarczuka, aby nie zmienia膰 kszta艂tu IPN. Zlekcewa偶y艂a te偶 sugestie wielu swoich w艂asnych cz艂onk贸w, starych opozycjonist贸w, takich jak Jan Rulewski, kt贸rzy si臋 sprzeciwiali nowym przepisom. Komorowski nie okaza艂 si臋 mediatorem szukaj膮cym zgody ponad podzia艂ami. 殴le to wr贸偶y stylowi jego 鈥 ewentualnej 鈥 prezydentury.

Gdyby Bronis艂aw Komorowski chcia艂 szuka膰 jakiegokolwiek kompromisu, to odes艂a艂by ustaw臋 do Trybuna艂u Konstytucyjnego. Da艂oby to czas potrzebny do m膮drej mediacji, szukania rozwi膮zania, kt贸re pozwoli艂oby z艂agodzi膰 napi臋cia wok贸艂 Instytutu.

Dzi艣 pole kompromisu gwa艂townie si臋 skurczy艂o. PO przeforsowa艂a sw贸j cel. A marsza艂ek Sejmu da艂 nam do zrozumienia, 偶e nie zamierza czeka膰 na wynik wybor贸w 鈥 ju偶 teraz czuje si臋 jak prezydent wybrany w powszechnym g艂osowaniu, a nie jak tymczasowy zast臋pca zmar艂ej tragicznie g艂owy pa艅stwa. Swoj膮 decyzj膮 pokaza艂 te偶, 偶e PO przed wyborami nie zamierza si臋 samoograniczy膰, ale 偶e bez skrupu艂贸w politycznie wykorzysta smole艅sk膮 tragedi臋. (Piotr Semka)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010 | Komentarze: 29

P.o. prezydenta PO

Wys艂ane przez: admin w dniu: 29/04/2010

Marsza艂ek Sejmu pokaza艂, 偶e jest pe艂ni膮cym obowi膮zki prezydenta Platformy Obywatelskiej, a nie Rzeczpospolitej Polskiej

Czwartkowa decyzja Marsza艂ka Sejmu Bronis艂awa Komorowskiego o podpisaniu nowelizacji ustawy o Instytucie Pami臋ci Narodowej budzi wiele kontrowersji.

Pe艂ni膮cy obowi膮zki prezydenta RP Bronis艂aw Komorowski swym podpisem wprowadzi艂 w 偶ycie po prostu bardzo z艂膮 ustaw臋, kt贸ra nigdy nie b臋dzie dzia艂a膰. Je艣li nowelizacja nie zostanie szybko zmieniona, IPN czeka d艂ugotrwa艂y parali偶. Autorzy projektu zmian tak je skonstruowali, 偶e w przypadku 艣mierci prezesa nie da si臋 powo艂a膰 Rady IPN, kt贸ra ma powo艂a膰 nowego prezesa IPN. Trwa膰 wi臋c b臋dzie dzisiejsze Kolegium, kt贸remu nie b臋dzie wolno wybra膰 nowego prezesa.

A zatem podpis Komorowskiego popsu艂 polskie prawo. A obowi膮zkiem zar贸wno Marsza艂ka, jak i pe艂ni膮cego obowi膮zki g艂owy pa艅stwa, jest dbanie o najwy偶sz膮 jako艣膰 stanowionego w Polsce prawa.

Po drugie, decyzja ta w pewien spos贸b stoi w sprzeczno艣ci z opozycyjn膮 przesz艂o艣ci膮 Bronis艂awa Komorowskiego, kt贸ry lubi si臋 odwo艂ywa膰 do antykomunistycznych do艣wiadcze艅 z m艂odo艣ci. W jaki spos贸b? Komorowski stwierdzi艂, 偶e ustawa jest dobra i nie budzi w nim 偶adnych w膮tpliwo艣ci. Budzi艂a jednak powa偶ne zastrze偶enia marsza艂ka Senatu Bogdana Borusewicza, legendy opozycji z Wybrze偶a. Gdy ustawa trafi艂a do Senatu, bohaterski opozycjonista, senator PO Jan Rulewski, robi艂 wszystko, by ustaw臋 poprawi膰. Gdy jednak w艂adze PO podj臋艂y decyzj臋 o odrzuceniu jego poprawek, Rulewski nie wzi膮艂 udzia艂u w g艂osowaniu i og艂osi艂, 偶e wstyd mu za Platform臋, a Borusewicz po prostu zag艂osowa艂 przeciw. Czy 艣wiadectwa tych dw贸ch zwi膮zanych z PO polityk贸w nic nie znacz膮 dla Komorowskiego?

Mo偶e i znacz膮, ale jego czwartkowy podpis znaczy du偶o wi臋cej. Oznacza on, 偶e Platforma kaza艂a zmieni膰 ustaw臋, wi臋c Komorowski j膮 podpisa艂. Ten sam Komorowski, kt贸ry oskar偶a艂 Lecha Kaczy艅skiego, 偶e by艂 prezydentem PiS-u a nie Polak贸w, okaza艂 si臋 by膰 pe艂ni膮cym obowi膮zki prezydenta Platformy Obywatelskiej, a nie prezydenta Polski. Bronis艂aw Komorowski nie potrafi艂 stan膮膰 ponad interesy swego ugrupowania politycznego. Lech Kaczy艅ski pokaza艂, 偶e potrafi zawetowa膰 ustaw臋 przyj臋t膮 przez PiS (sta艂o si臋 tak w 2006 roku). Ministrowie prezydenccy potrafili skrytykowa膰 proponowan膮 przez PiS nowelizacj臋 konstytucji. W pierwszej wa偶nej decyzji Komorowski okaza艂 si臋 partyjnym funkcjonariuszem, a nie pe艂ni膮cym obowi膮zki Prezydenta Rzeczypospolitej.

Warto te偶 przypomnie膰 dramatyczne s艂owa ministra kultury Bogdana Zdrojewksiego, kt贸ry na pogrzebie prezesa IPN Janusza Kurtyki przeprosi艂 tragicznie zmar艂ego za polityczne ataki ze strony jego stronnictwa. A w艂a艣nie polityczny zamiar pozbycia si臋 Kurtyki z IPN by艂 g艂贸wnym celem tej nowelizacji. Wszystkie argumenty dotycz膮ce odpolitycznienia IPN s膮 bowiem k艂amliwe. Ustawa bowiem jeszcze bardziej uzale偶nia prezesa Instytutu od Sejmu, obni偶aj膮c wi臋kszo艣膰, kt贸ra jest potrzebna zar贸wno do jego powo艂ania, jak i odwo艂ania. Wprowadza te偶 mo偶liwo艣膰 艂atwiejszego odwo艂ania szefa IPN przez Sejm na wniosek Rady Instytutu. Doprawdy, trudno mi poj膮膰 w jaki spos贸b wi臋ksze uzale偶nienie IPN od aktualnej sejmowej wi臋kszo艣ci ma odpolityczni膰 t臋 instytucj臋! (Micha艂 Szu艂drzy艅ski)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010 | Komentarze: 27

Jaros艂aw Ku藕niar - do boju!

Wys艂ane przez: admin w dniu: 28/04/2010

Poni偶ej fragment wpisu na blogu popularnego dziennikarza TVN24. Czyli stacji, w kt贸rej informacje podawane s膮 zawsze w spos贸b ca艂kowicie OBIEKTYWNY i wy艂膮cznie przez OBIEKTYWNYCH dziennikarzy.

Ku藕niar pisze:

“(…) wszystkich przebija prezes Kaczy艅ski. Jak ka偶dy normalny cz艂owiek wsp贸艂czuj臋 mu b贸lu; nie widz臋 siebie w takiej sytuacji. Ale on sam prowokuje do ataku. Pisze w li艣cie-manife艣cie: “Tragicznie przerwane 偶ycie Prezydenta RP, 艣mier膰 elity patriotycznej Polski, oznacza dla nas jedno: musimy doko艅czy膰 Ich misj臋. Jeste艣my Im to winni, jeste艣my to winni naszej Ojczy藕nie (…). Wszystkich, kt贸rzy chc膮 kontynuowa膰 dzie艂o ofiar smole艅skiej tragedii, kt贸rzy chc膮 by prawa Polska i prawi Polacy - jak pi臋knie powiedzia艂 przewodnicz膮cy “Solidarno艣ci” Janusz 艢niadek - na zawsze podnie艣li g艂owy, wzywam do wsp贸艂pracy. B膮d藕my razem. Dla Polski. Polska jest najwa偶niejsza”.

PiS gestami Jaros艂awa Kaczy艅skiego, Jana Pospieszalskiego i Jacka Kurskiego odbiera sobie prawo do wsp贸艂czucia. Idzie na wojn臋, gdzie nie ma zasad, szacunku, ciep艂a. Na w艂asne 偶yczenie. Przedstawienie Pospieszalskiego w programie 鈥濻olidarni 2010鈥漺 TVP albo pomys艂 by za poparcie dawa膰 czarno-bia艂y obrazek ze zdj臋ciem prezydenckiej pary uniewa偶niaj膮 ka偶d膮 form臋 偶a艂oby. Nie ma zasad, to wy艂膮czna zasada tej kampanii.

Podpisano: nieprawy Polak, ze spuszczon膮 g艂ow膮.” (blog JK)

Redaktorze Ku藕niar -聽gratulujemy wysi艂ku, ale w s艂u偶alczo艣ci Platformie Obywatelskiej DALEEEEEKO Wam jeszcze do Kolendy-Zaleskiej. Niemniej obserwujemy z zapartym tchem rozw贸j Waszego talentu.

Kategoria: Media (po)mog膮 | Komentarze: 43

Witajcie w dziurawej Polsce

Wys艂ane przez: admin w dniu: 28/04/2010

Cieszyli艣my si臋 z tych mistrzostw w pi艂ce no偶nej jak dzieci. Dla jednych bardziej liczy艂y si臋 emocje sportowe, dla innych 鈥 szansa na infrastrukturalny skok 鈥 przyspieszenie budowy dr贸g, nowych stadion贸w, remonty linii kolejowych czy dworc贸w, zakupy nowoczesnego taboru.

Co prawda z biegiem czasu ambitne programy chud艂y, ale rz膮d zawsze podkre艣la艂, 偶e najwa偶niejsze trasy, czy to kolejowe, czy autostrady, b臋d膮 gotowe praktycznie w ca艂o艣ci.

Tymczasem psuje si臋 pi臋knie rysowana sie膰 dr贸g, kt贸re maj膮 by膰 przejezdne przed Euro 2012. To, 偶e nie b臋dzie centralnego odcinka trasy A1 w okolicach 艁odzi, wiadomo od niedawna, bo w warunkach przetargu jako dat臋 uko艅czenia odcinka podano rok 2013. Tak naprawd臋 jednak dziura mo偶e by膰 wi臋ksza i si臋ga膰 od Torunia a偶 po Pyrzowice. W膮tpliwo艣ci dotycz膮 tak偶e ko艅c贸wki trasy A4, kluczowej, bo przed ukrai艅sk膮 granic膮, czy budowanego a偶 przez cztery konsorcja fragmentu A2 z Warszawy do 艁odzi鈥

Okazuje si臋, 偶e kolejowe dziury w infrastrukturalnej mapie mog膮 by膰 jeszcze wi臋ksze. Prawdopodobnie uda si臋 zrealizowa膰 ok. po艂owy zaplanowanych prac, a 偶aden z d艂ugich odcink贸w tras nie zostanie uko艅czony w ca艂o艣ci. Mo偶emy wi臋c zapomnie膰 o szybkich podr贸偶ach pomi臋dzy stadionami. Mia艂y by膰 pi臋kne dworce, sko艅czy si臋 na wysprz膮taniu i odmalowaniu starych.

Fatalny to komunikat. Zw艂aszcza 偶e problemem nie s膮 pieni膮dze, ale biurokracja, nieudolno艣膰 organizacyjna, rozbuchane procedury, protesty przy przetargach. Co艣, z czym nie potrafili艣my sobie poradzi膰 przez lata i nie radzimy sobie nadal. Co gorsza, sw贸j kamyczek do biurokratycznego ogr贸dka dorzuci艂a i Unia. Szkoda, bo mapa infrastrukturalnych inwestycji na Euro 2012 wygl膮da艂a tak 艂adnie. (Wojciech Roma艅ski)

Kategoria: 10 cudownych obietnic | Komentarze: 9

Groteskowa kampania

Wys艂ane przez: admin w dniu: 28/04/2010

Mimo,聽i偶 okoliczno艣ci ma艂o przyjemne, kampania wyborcza w wykonaniu Salonu III RP zaczyna by膰 jak zawsze聽do艣膰 偶a艂o艣nie聽przewidywalna. Jeszcze Kaczor nie zd膮偶y艂 tak naprawd臋 nic powiedzie膰, a ju偶 zewsz膮d p艂yn膮 pelne przera偶enia ostrze偶enia o jego聽鈥瀊rudnej kampanii鈥.聽聽Jak zawsze聽zapluty聽zapluty ze聽z艂o艣ci Stefan Niesio艂owski radzi Kaczy艅skiemu 鈥瀢yjazd z kraju鈥,聽a Katarzyna Kol臋da-Zaleska, niby demaskuj膮c spisek聽dumnie og艂asza, i偶 鈥瀙lan鈥 PiS oraz podleg艂ych mu dziennikarzy (wymienia z nazwiska np. Rafa艂a Ziemkiewicza i Roberta Mazurka) polegaj膮cy na brudnym wykorzystywaniu 艣mierci prezydenta do niecnych, politycznych cel贸w na pewno si臋 鈥瀗ie powiedzie鈥.

Ju偶 teraz wida膰 wyra藕nie, 偶e b臋d膮 tak naprawd臋 dwie kampanie. Rzeczywista, prowadzona przez kandydat贸w, i druga, 鈥瀢yja艣niaj膮ca鈥 toczona przez 鈥瀗iezale偶ne media鈥. W tej pierwszej, tak jak przed ka偶dymi wyborami聽pretendenci do prezydenckiego fotela聽b臋d膮 na sw贸j - m膮drzejszy lub g艂upszy spos贸b t艂umaczy膰 wyborcom, dlaczego to akurat na nich warto g艂osowa膰 (jak to w demokracji). Natomiast druga kampania, ta medialna, b臋dzie w ca艂o艣ci po艣wi臋cona zagro偶eniom dla Polski, Europy聽a mo偶e nawet聽艢wiata, jakie niesie ze sob膮 ewentualne zwyci臋stwo w tych wyborach Jaros艂awa Kaczy艅skiego. Dziennikarze, tak jak dzi艣 Kolenda-Zaleska b臋d膮 si臋 prze艣ciga膰 w kreowaniu wyimaginowanej rzeczywisto艣ci, w kt贸rej prezes PiS jest uosobieniem wszelkiego z艂a, bez wzgl臋du na to co powie. Ka偶de jego przes艂anie zostanie natychmiast og艂oszone 鈥瀊rutaln膮 potwarz膮 dla przyzwoitych ludzi鈥, 鈥瀟a艅cem na trumnach zmar艂ych鈥 itp. 聽To, 偶e Niesio艂owski, jak wspomnia艂em wcze艣niej m贸wi艂 dzi艣 i偶 Kaczy艅ski 鈥瀙owinien wyjecha膰 z kraju鈥. To zdaniem zwolennik贸w PO i ich medialnych sprzymierze艅c贸w jest 鈥瀗ic鈥 lub wzorowa, merytoryczna kampania. S艂owa Kaczy艅skiego, w kt贸rych wyra偶a on 偶al z powodu 艣mierci “ukochanego brata”, przez te same media nazywane s膮 wykorzystywaniem pami臋ci zmar艂ych.

I tak b臋dzie przez ca艂e dwa miesi膮ce. Kaczy艅ski b臋dzie m贸wi艂 ma艂o i w gruncie rzeczy bardzo oszcz臋dnie (jak zawsze do tej pory), a cyngle i tak zobacz膮 co chc膮 zobaczy膰. Od czasu do czasu kandydat PiS pos艂u偶y si臋 cytatem lub metafor膮 聽z klasyki polskiej, wzgl臋dnie 艣wiatowej literatury, a 鈥瀖艂odzi, wykszta艂ceni, z wielkich miast鈥 dziennikarze orzekn膮 i偶 dzieli nar贸d (bo rzecz jasna nie zrozumiej膮 cytatu, ba nawet nie b臋d膮 wiedzieli 偶e Kaczy艅ski co艣 cytuje). Zaplecze Platformy jak zawsze zion膮膰 b臋dzie jadem, pojawi膮 si臋 nowe wersje 鈥瀌o偶ynania watah鈥, 鈥瀏in膮cych dinozaur贸w鈥, przypomniane b臋dzie 鈥瀂OMO鈥 itp. Itd., a TVN orzeknie i偶 tak naprawd臋 , to Kaczy艅ski j膮trzy, bo “na stolikach do zbierania podpis贸w wystawiano zdj臋cie tragicznie zmar艂ej pary prezydenckiej”.

I by艂oby to nawet groteskowe, gdyby nie to,聽偶e to ju偶 5 rok takiego fa艂szu mija. (Firmus Piett)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010, Media (po)mog膮 | Komentarze: 26

Jedni walcz膮 o g艂osy, inni o klikni臋cia

Wys艂ane przez: admin w dniu: 27/04/2010

Kandydaci na prezydenta ju偶 rozpocz臋li kampani臋 w sieci. To 艂akomy k膮sek dla portali spo艂eczno艣ciowych

Na popularnym portalu spo艂eczno艣ciowym Facebook tu偶 po tragedii pod Smole艅skiem powsta艂 profil Jaros艂awa Kaczy艅skiego.聽 鈥 To spontaniczna inicjatywa jednego z sympatyk贸w 鈥 m贸wi 鈥濺z鈥 bliski wsp贸艂pracownik prezesa PiS. 鈥 Szef nie zajmuje si臋 teraz takimi sprawami, by艂y pogrzeby naszych przyjaci贸艂. Natomiast w trakcie kampanii nie zaniedbamy Internetu.

Do poniedzia艂kowego wieczoru do profilu 鈥濲aros艂aw Kaczy艅ski鈥 do艂膮czy艂o ponad 350 internaut贸w. Grupa zwolennik贸w Kaczy艅skiego (prawie 300 os贸b) do艂膮czy艂a te偶 do profilu 鈥濸rezydent Jaros艂aw Kaczy艅ski鈥. S膮 te偶 i przeciwnicy prezesa PiS. Zgrupowali si臋 w profilu o nazwie 鈥濶ie chcemy, by Jaros艂aw Kaczy艅ski zosta艂 prezydentem鈥 (ok. 3,5 tys. os贸b).

Na tym samym portalu swoje preferencje podkre艣laj膮 te偶 zwolennicy i przeciwnicy kandydata PO. Ponad 900 os贸b do艂膮czy艂o do strony 鈥濨ronis艂aw Komorowski na prezydenta鈥. Ok. 1100 internaut贸w wybra艂o profil 鈥濶ie dla prezydentury Bronis艂awa Komorowskiego鈥.

Na Facebooku od jesieni konto ma te偶 inny kandydat na prezydenta Andrzej Olechowski. Do teraz do艂膮czy艂o do niego ponad 3800 os贸b. Olechowski ma te偶 konto w popularnym komunikatorze Twitter.

Kampani臋 w sieci rozpocz臋li ju偶 tak偶e Marek Jurek i Kornel Morawiecki, kt贸rzy w 艣rod臋, kilka minut po og艂oszeniu terminu wybor贸w, zaapelowali na Facebooku o zbieranie podpis贸w pod ich kandydaturami. Na razie nie zyskali jednak w sieci zbyt wielu zwolennik贸w.

Grzegorz Napieralski twitterowe konto za艂o偶y艂 na pocz膮tku kwietnia, ale do minionego pi膮tku napisa艂 na nim tylko jedn膮 wiadomo艣膰. Zaktywizowa艂 si臋 po og艂oszeniu, 偶e b臋dzie kandydatem SLD na prezydenta. Wczoraj pochwali艂 si臋 na Twitterze, 偶e zebra艂 czterokrotnie wi臋cej podpis贸w, ni偶 wymaga Pa艅stwowa Komisja Wyborcza.

Portale spo艂eczno艣ciowe licz膮, 偶e prawdziwy boom zacznie si臋 po ustaleniu ostatecznej listy kandydat贸w. (Rzeczpospolita)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010 | Komentarze: 15

Zasadnicze pytanie

Wys艂ane przez: admin w dniu: 26/04/2010

W Zagranicznym Pcimiu Wi臋kszym rozbi艂 si臋 samoch贸d.Wszyscy - kieruj膮ca i pasa偶erowie zgin臋li.Chocia偶 na miejscu byli polscy dziennikarze po dw贸ch tygodniach nic nie wiemy.

Czy samoch贸d przejecha艂 na czerwonym 艣wietle, czy mo偶e w og贸le sygnalizatory nie dzia艂a艂y? Czy samoch贸d mia艂 zmienione opony na letnie czy jecha艂 na zimowych? Czy mia艂 sprawne hamulce? Czy kieruj膮cy ruchem, o ile faktycznie sygnalizatory by艂y wy艂膮czone sta艂 na skrzy偶owaniu czy mo偶e zrobi艂 sobie przerw臋 na papierosa?

Nie wiemy nawet o kt贸rej godzinie samoch贸d si臋 rozbi艂, cho膰, jak przypominam, na miejscu byli polscy dziennikarze.

I o czym teraz pisze Wiod膮cy Tytu艂 Prasowy? Zupe艂nie serio zastanawia si臋 czy kieruj膮ca samochodem nie mia艂a przypadkiem syndromu napi臋cia przedmiesi膮czkowego. Bo przecie偶 gdyby mia艂a to pewnie by to wp艂yn臋艂o na….No w艂a艣nie, na co? Na sygnalizatory,hamulce czy kontrolera ruchu??

Mam rad臋 - Pan Sikorski .kt贸remu nawet Afganistan nie by艂 gro藕ny - zaj臋ty. Ale jego 偶ona, teraz nawet nie 偶ona kandydata na kandydata jest wolna i jest dziennikark膮.Nawet zna ten kraj.Podobno bardzo przyjazny.

Mo偶e niech si臋 kopnie i przynajmniej drobiazgi wyja艣ni. (Ufka)

Kategoria: Analiza | Komentarze: 31

Czarn膮 skrzynk膮 w Kaczy艅skiego

Wys艂ane przez: admin w dniu: 26/04/2010

Ju偶 kilka dni po katastrofie smole艅skiej pojawi艂 si臋 w膮tek 鈥渃zarnych skrzynek鈥 jako potencjalnej broni w kampanii prezydenckiej. Broni, kt贸ra mia艂aby zdetonowa膰 rodz膮c膮 si臋 legend臋 Lecha Kaczy艅skiego. Pog艂oski o tym, 偶e ta bro艅 mo偶e by膰 u偶yta przytoczy艂a m.in. dziennikarka 鈥淧olski. The Times鈥 Anna Wojciechowska. Jej rozm贸wcy z Platformy Obywatelskiej zapewniali j膮, 偶e nikt o tym my艣li.

Rzeczywi艣cie przez kolejne dni w膮tek 鈥渃zarnych skrzynek鈥 鈥 a konkretnie rzekomo nagranych nacisk贸w na pilot贸w ze strony Lecha Kaczy艅skiego 鈥 nie zaistnia艂. Najprawdopodobniej dlatego, 偶e by艂 to czas pogrzeb贸w. Zw艂aszcza tych, kt贸re budzi艂y najwi臋cej emocji i uwagi Polak贸w.

Nie wszystkie ofiary zosta艂y pochowane, gdy 鈥淕azeta Wyborcza鈥 postanowi艂a przypomnie膰 zdarzenie z sierpnia 2008. Histori臋 o tym jak Lech Kaczy艅ski mia艂 zmusza膰 pilot贸w do l膮dowania w Tbilisi.

Nie ma powod贸w do poddawania w w膮tpliwo艣膰 inteligencji ludzi z ul. Czerskiej. Doskonale wiedz膮 w jakim momencie wypu艣cili sw贸j materia艂. Wiedz膮 doskonale jak zostanie odebrany. I wiedz膮 te偶 doskonale, 偶e 鈥 wbrew ich wezwaniom do godnego prze偶ywania og贸lnonarodowej traumy 鈥 doprowadzi do czego艣 przeciwnego.

Mimo to wzi臋li od kogo艣 鈥渒wity鈥, kt贸re maj膮 za艣wiadczy膰, 偶e 鈥淜aczor by艂 niebezpiecznym wariatem鈥. Bo taka, a nie inna, jest intencja tego tekstu. Powt贸rzmy: ludzie z 鈥淲yborczej鈥 s膮 dostatecznie inteligentni, by to wiedzie膰, a i wi臋kszej cz臋艣ci ich przeciwnik贸w starczy inteligencji by zrozumie膰 intencje. (…)

Ludzie z Agory s膮 przekonani co do si艂y swojej perswazji. S膮dz臋, i偶 my艣l膮, 偶e wszystkich zwolennik贸w legendy Kaczy艅skiego 鈥 tych przekonanych o zamachu i tych, co w to nie wierz膮 鈥 da si臋 zlokalizowa膰 i zmarginalizowa膰. Przedstawi膰 jako oszo艂om贸w i wariat贸w 鈥 w domy艣le takich samych jak ich patron.

Ta wiara jednak graniczy z pych膮. Przez ostatnie dwadzie艣cia lat r贸偶ne 艣rodowiska dost膮pi艂y zaszczytu pot臋pienia przez 鈥淲yborcz膮鈥. Nikt od tego nie umar艂, a przeciwnie wzmocni艂o i wypromowa艂o to wielu. Teraz owo zjawisko b臋dzie du偶o silniejsze, bo ogromne s膮 emocje.

艢mier膰 鈥 kt贸rej nigdy w 偶aden spos贸b nie da si臋 wydrwi膰 鈥 integruje 偶yj膮cych.

鈥淲yborcza鈥 sieje wiatr. Wszyscy zbierzemy burz臋. (Piotr Gursztyn)

Kategoria: Analiza, Kampania prezydencka 2010 | Komentarze: 13

Ukorzmy si臋 jeszcze bardziej

Wys艂ane przez: admin w dniu: 24/04/2010

Najpierw Putin rozegra艂 Tuska i Kaczy艅skiego podw贸jnymi obchodami w Katyniu, w efekcie zamiast jednej uroczysto艣ci na najwy偶szym szczeblu, mieli艣my dwie, w tym jedna, ta dla Putina wa偶niejsza bo przez niego zaszczycona obecno艣ci膮, ze s艂absz膮 polsk膮 reprezentacj膮. 呕eby nas jeszcze bardziej upokorzy膰, rosyjski ambasador przygotowywa艂 odpowiedni klimat, opowiadaj膮c, 偶e nic o wizycie naszego prezydenta nie wie, bo go Kancelaria Prezydenta nie poinformowa艂a, 偶e prezydent si臋 wybiera.

Gdy ju偶 Putin rozegra艂 t臋 parti臋, i uda艂o si臋 wsp贸lne polsko-rosyjskie obchody przyspieszy膰 o trzy dni w stosunku do w艂a艣ciwej rocznicy i trzyma膰 od nich z daleka polskiego prezydenta, i kilka innych os贸b, kt贸rym szczeg贸lnie i od zawsze zale偶a艂o na oddaniu czci ofiarom Katynia, rosyjskie w艂adze najwyra藕niej uzna艂y, 偶e polskiej delegacji na najwy偶szym mo偶liwym szczeblu nie nale偶膮 si臋 偶adne wzgl臋dy. Zdemontowano wi臋c zwi臋kszaj膮cy bezpiecze艅stwo l膮dowania dodatkowy system, nie zadbano nawet o g艂upie 偶ar贸wki o艣wietlaj膮ce pas startowy, i cho膰 podobno warunki by艂y tak niebezpieczne, 偶e zgodnie z przepisami lotnisko nale偶a艂o zamkn膮膰, pozwolono polskim pilotom l膮dowa膰. Naprowadzany z wie偶y - po rosyjsku, cho膰 o ile wiem nie jest to j臋zyk mi臋dzynarodowy u偶ywany w lotnictwie - polski samolot z prezydentem i innymi osobisto艣ciami rozbi艂 si臋 na rosyjskim lotnisku, rosyjskim samolotem, kt贸ry przeszed艂 niedawno remont generalny w rosyjskich zak艂adach.

Gdy ju偶 si臋 rozbi艂, rosyjskie s艂u偶by po prostu zabra艂y sobie do Moskwy wszystkie czarne skrzynki i cia艂a ofiar, nie dbaj膮c nawet o to, 偶eby teren by艂 w艂a艣ciwie zabezpieczony, co ma przecie偶 kluczowe znaczenie dla rzetelnego zbadania przyczyn katastrofy. Rosyjskie s艂u偶by specjalne pozbiera艂y z miejsca katastrofy wszystkie rzeczy nale偶膮ce do ofiar, a 偶e w艣r贸d nich by艂y najwa偶niejsze osoby w pa艅stwie, w ich r臋ce trafi艂y kom贸rki, komputery, zapewne tak偶e telefon szyfruj膮cy prezydenta i inne cenne fanty. Nie wiadomo do ko艅ca kto co chapn膮, bo dzi臋ki wspania艂emu zabezpieczeniu miejsca katastrofy, w pobli偶u wraku samolotu chodzili gapie, niekt贸rzy nawet podobno brali sobie r贸偶ne rzeczy na pami膮tk臋. Nie wiadomo wi臋c co z tego co spad艂o na rosyjsk膮 ziemi臋 w og贸le odzyskamy, a co na zawsze zasili sejfy rosyjskich s艂u偶b specjalnych, kt贸re z pewno艣ci膮 b臋d膮 umia艂y z tego zrobi膰 u偶ytek. (…)

Ale niekt贸rym i to nie wystarcza. To 偶e siedzimy cicho, 偶e w tej sprawie polskiego pa艅stwa faktycznie nie ma, to za ma艂o. Trzeba si臋 jeszcze bardziej ukorzy膰. Trzeba Putinowi za to podzi臋kowa膰, w wykupionym w tym celu czasie antenowym w najwa偶niejszych rosyjskich mediach, a dzi臋kowa膰 powinien sam premier. Tak, 偶eby ca艂y rosyjski nar贸d us艂ysza艂 wdzi臋czno艣膰 Polski dla Putina. 呕eby zrozumia艂 jakie ma szcz臋艣cie, 偶e taki dobry pan nim rz膮dzi. (kataryna)

Kategoria: Analiza | Komentarze: 66

IPN, czyli sprawdzian intencji marsza艂ka

Wys艂ane przez: admin w dniu: 23/04/2010

Decyzje dotycz膮ce ustawy o Instytucie Pami臋ci Narodowej b臋d膮 najlepszym sprawdzianem intencji Bronis艂awa Komorowskiego 鈥 czy zamierza by膰 鈥減e艂ni膮cym obowi膮zki prezydenta鈥 tymczasowym zast臋pc膮 zmar艂ego g艂owy pa艅stwa do czasu wyboru nast臋pcy, czy te偶 uzna, 偶e ju偶 teraz jego decyzje s艂u偶y膰 powinny bie偶膮cym interesom Platformy Obywatelskiej.

Je艣li marsza艂ek Sejmu chce by膰 tylko ponadpartyjnym zast臋pc膮 prezydenta, to ustaw臋 o IPN powinien skierowa膰 do Trybuna艂u, tak jak chcia艂 to uczyni膰 Lech Kaczy艅ski.

Wiem, 偶e aby podj膮膰 tak膮 decyzj臋, Komorowski musia艂by mocno zacisn膮膰 z臋by, bo to by oznacza艂o, 偶e odsuwa w ten spos贸b by膰 mo偶e nawet na rok zmiany w Instytucie, kt贸re przeprowadzi膰 chce Platforma.

Pojawi艂y si臋 ju偶 publicystyczne pytania, dlaczego marsza艂ek ma dostosowywa膰 si臋 w kwestii przysz艂o艣ci IPN do woli zmar艂ego prezydenta, a nie np. do opinii zmar艂ego w tej samej katastrofie pos艂a PO Arkadiusza Rybickiego 鈥 zwolennika zmian w Instytucie. Przy ca艂ym szacunku dla pos艂a Platformy, kt贸rego rodzina czeka jeszcze na pogrzeb 鈥 marsza艂ek tylko zast臋puje Lecha Kaczy艅skiego. Bronis艂aw Komorowski nie zosta艂 na urz膮d prezydenta wybrany, a o tym, 偶e uzyska艂 kompetencje prezydenckie, zadecydowa艂o zrz膮dzenie losu i przepisy konstytucji. Dlatego oczekiwa膰 od niego powinni艣my wstrzemi臋藕liwo艣ci. Podejmuj膮c decyzj臋 o wys艂aniu ustawy do Trybuna艂u Konstytucyjnego, marsza艂ek m贸g艂by wi臋c pokaza膰 klas臋 i zdolno艣膰 do wzniesienia si臋 ponad partyjne wytyczne.

Tymczasem ju偶 ukuto has艂o, 偶e Kolegium Instytutu Pami臋ci Narodowej posz艂o na wojn臋 z Komorowskim 鈥 tylko dlatego, 偶e zmieni艂o swojego szefa i rozpocz臋艂o procedur臋 powo艂ania nowego prezesa IPN. To znana taktyka 鈥 uczyni膰 z ofiary agresora. Tymczasem Kolegium zachowuje si臋 zupe艂nie normalnie 鈥 po tragicznej 艣mierci Janusza Kurtyki chce ratowa膰 Instytut, zapewni膰 mu mo偶liwo艣膰 normalnego dzia艂ania i ocali膰 jego niezale偶no艣膰.

Niestety, z tego powodu w niekt贸rych mediach jeste艣my dzi艣 艣wiadkami obrzucania cz艂onk贸w Kolegium epitetami 鈥減artyjnych funkcjonariuszy鈥 i pr贸b tworzenia wra偶enia, 偶e uczestnicz膮 w kampanii prezydenckiej. By膰 mo偶e tak膮 cen臋 p艂aci si臋 dzi艣 za obron臋 niezale偶no艣ci instytucji publicznych. Niedobrze by jednak by艂o, gdyby Bronis艂aw Komorowski i jego partia dali si臋 nam贸wi膰 do konfrontacji z Kolegium Instytutu. (Rzeczpospolita)

Kategoria: Kampania prezydencka 2010 | Komentarze: 16