Społeczeństwo radosnych dzieciaków
Autor: admin o środa 10. marzec 2010
Zapowiadane przez Platformę Obywatelską obniżenie wieku wyborczego do 16 lat (na razie w wyborach lokalnych, ale z czasem…) wpisuje się dobrze w wyborczą strategię tej partii i popierających ją sił opiniotwórczych. Oprócz dopuszczenia do urn nastolatków w skład kompleksu dyskutowanych i lansowanych rozwiązań wchodzi przede wszystkim głosowanie przez Internet i wydłużenie czasu trwania wyborów na dwa dni.
Intencja sugerowanych zmian bije po oczach – chodzi o zwiększenie odsetka wyborców z grup uważanych za bardziej proplatformerskie (czy raczej: antypisowskie, ale jak dotąd to jedynie teoretyczne rozróżnienie). Czyli – właśnie – wyborców najmłodszych. Czyli wyborców wielkomiejskich i bogatszych, którzy często spędzają weekend poza domem i trudno im się wybrać do lokalu. Czyli wszystkich tych, którzy nie mają we krwi odruchu, aby w wyborczą niedzielę wprowadzić do swego kalendarza wizyty w komisji.
A wÅ›ród takich wÅ‚aÅ›nie wyborców mamy, z różnych przyczyn, nadreprezentacjÄ™ przeciwników PiS i w ogóle wyborców skÅ‚onnych do wsparcia swym gÅ‚osem kandydatów i ugrupowaÅ„ kojarzÄ…cych siÄ™ raczej z afirmacjÄ…, a nie kontestacjÄ… współczesnoÅ›ci. (…)
Zwróćmy uwagę na podstawową cechę nastolatka, jaką jest wielka zmienność. Wielu z nas z czasów licealnych pamięta następujące zjawisko: inteligentny i chłonny intelektualnie kolega, bardzo szybko rozwijający się umysłowo, który w ciągu dwóch lat potrafił być najpierw radykalnym narodowcem, potem liberałem, by wreszcie stać się trockistą.
Zapewniam, że czasy obecne nie zmniejszyÅ‚y czÄ™stotliwoÅ›ci wystÄ™powania tego skÄ…dinÄ…d sympatycznego fenomenu. Bo to jedna z cech wieku nastoletniego – niestaÅ‚ość. NiestaÅ‚ość emocjonalna i intelektualna. Zjawisko zrozumiaÅ‚e, tylko czy chcemy wiÄ™cej takich wyborców? (…)
Warto też zauważyć rzecz zasadniczą. Otrzymanie praw wyborczych łączy się z osiągnięciem pełnoletności, jest tej pełnoletności elementem ważnym, ale niejedynym. Uzyskując pełnoletność, człowiek zyskuje zdolność do czynności prawnych oraz możność korzystania z pewnych praw, np. wyborczego. Niektóre inne prawa otrzymuje jednak jeszcze przed uzyskaniem pełnoletności. Na przykład jeszcze jako niepełnoletni może, od pewnego momentu i pod pewnymi warunkami, prowadzić samochód czy należeć do stowarzyszenia. (Piotr Skwieciński)


10/03/2010 o godz. 09:01 |
W zupełnosci zgadzam się, z autorem artykułu. Totalna niestałość emocjonalna i intelektualna. Wczoraj właśnie miałam próbkę dorzałości 15,16 latków którzy, (jak na tym forum swego czasu przekonywał nas aparatczyk Dosmus) przewyższają nią wielu dorosłych. Otóż ci młodzi wyborcy, zafundowali szkole alarm bombowy, tylko dlatego, że w sobotę podobne zdarzenie miało miejsce w pobliskim supermarkecie. Mam nadzieję, że ich rodzice będą bardzo zadowoleni z tego, iż pokryją koszty całej operacji. Z pewnością żyje im się obecnie lepiej.
10/03/2010 o godz. 14:56 |
POpaprane tuskomatołki chyba nie wiedzą, że pełnoletniość, to nie to samo, co dorosłość!
Jak już wspomniałem przy innej okazji, ci młodzi, którzy w 2007 r. wybierali peło, to w sporej części dzieci i wnuki różnych agentów, TW i zdrajców, bojący się ujawnienia tożsamości swoich rodziców i dziadków.
A stawianie na jeszcze młodszych ma na celu stworzenie presji, że jak nie przekonają rodziców do głosowania na jedynie słuszną, to zostaną im odebrani i ulokowani w ośrodkach przystosowania POspołecznego.
10/03/2010 o godz. 19:10 |
Debilami lepiej się steruje!A takie jest młode sPOłeczeństwo w dobie internetu i super programów w TV.
11/03/2010 o godz. 00:47 |
GLOSOWANIE INTERNETOWE !!!!!!!!!!!!!!!!
Ha,ha,ha,a co bedzie jak hakerzy sie wlamia i Olechowskiemu wstawia z milion glosow.
A tak na powaznie,jesli dojdzie do glosowania internetowego to czy Polonia bedzie tez uprawniona do glosowania?