Dziwne zabawy senatora Piesiewicza
Wysłane przez: admin w dniu: 11/12/2009
Krzysztof Piesiewicz , znany scenarzysta, adwokat i senator Platformy Obywatelskiej, zrzekÅ‚ siÄ™ swojego immunitetu. UprzedziÅ‚ tym samym ruch prokuratury, która prowadzi m.in. Å›ledztwo w sprawie posiadania przez niego narkotyków. “Super Express” dotarÅ‚ do filmiku, który staÅ‚ siÄ™ jednym z koronnych dowodów w caÅ‚ej sprawie.
To wÅ‚aÅ›nie tym filmem - jak twierdzi sam Piesiewicz - byÅ‚ szantażowany i to na nim widać senatora w niedwuznacznych ujÄ™ciach. Na nagraniu, które polityk oglÄ…daÅ‚ razem z naszym dziennikarzem, można zobaczyć, jak wciÄ…ga do nosa biaÅ‚y proszek. Piesiewicz przekonuje, że nie byÅ‚a to kokaina, ale sproszkowane lekarstwa, a on sam padÅ‚ ofiarÄ… prowokacji. “Super Express” niczego nie przesÄ…dza, od tego sÄ… organa Å›cigania i wymiaru sprawiedliwoÅ›ci. W tej sprawie toczy siÄ™ prokuratorskie Å›ledztwo, które ma ustalić, czy Piesiewicz zÅ‚amaÅ‚ prawo.
Z informacji, do których dotarÅ‚ “Super Express”, wynika, że caÅ‚a ta sensacyjna historia zaczęła siÄ™ w poÅ‚owie zeszÅ‚ego roku. To wÅ‚aÅ›nie wtedy senator miaÅ‚ poznać tajemniczÄ… kobietÄ™.
- ChodziÅ‚o o sprawy intymne. Z żonÄ… jestem w separacji od 10 lat, ale nie rozwiedliÅ›my siÄ™ z powodu jej poglÄ…dów - tÅ‚umaczy w rozmowie z “Super Expressem” Piesiewicz.
Z tajemniczą kobietą miało dojść tylko do dwóch spotkań, a później kontakt został zerwany. Po pewnym czasie jednak znowu umówili się.
- To miało być zwykłe spotkanie towarzyskie. Ona mówiła, że ułożyła sobie życie i znalazła pracę. Chcieliśmy po prostu porozmawiać. Nie wykluczałem jednak, że może między nami dojść do zbliżenia - przyznaje.
Jednak - jak opowiada Piesiewicz - ku jego zdziwieniu zamiast jednej w jego domu pojawiÅ‚y siÄ™ dwie kobiety. Dotychczasowa “przyjaciółka” uspokoiÅ‚a go, że odwiedziÅ‚a jÄ… koleżanka, której można zaufać. Na poczÄ…tku wszystko wyglÄ…daÅ‚o niewinnie. Trójka znajomych siedziaÅ‚a w kuchni, rozmawiaÅ‚a i popijaÅ‚a wino. Jednak po chwili na stole pojawiÅ‚ siÄ™ biaÅ‚y proszek, który senator wciÄ…gnÄ…Å‚ do nosa!
- To nie byÅ‚a żadna kokaina, tylko lek, który sproszkowaÅ‚em! - mówi w rozmowie z “SE” Piesiewicz. Pytany, czy poddaÅ‚by siÄ™ badaniom na obecność narkotyków w organizmie, wykrÄ™ca siÄ™ od odpowiedzi. Nie ukrywa jednak, że wczeÅ›niej miaÅ‚ kontakt z kokainÄ….
- Tak, ale proszÄ™ mnie zrozumieć, w jakim Å›rodowisku siÄ™ obracaÅ‚em: artyÅ›ci, filmowcy… ZdarzyÅ‚o mi siÄ™ zażywać kokainÄ™ w Holandii czy we WÅ‚oszech… Ale to byÅ‚y Å›ladowe iloÅ›ci - wyjaÅ›nia. (Super-Express)
My wiemy w jakim środowisku senator Piesiewicz się obraca: w środowisku Platformy Obywatelskiej. To tłumaczy wszystko.
Kategoria: Pitery, niesioły i inne palikoty | Komentarze: 24

